Anitko jeżówki w większości sadziłam na jesieni - wczesnej
a część liliowców na wiosnę i te delikatniejsze pookrywałam , może by się im nic nie stało ale śniegu jak na lekarstwo więc przucałam gałęzi świerkowych i z tui , nie wygrabiam też nigdy liści najwyżej te z pseudo trawnika , zimne wiatry wysuszaja bardzo ziemię więc jest to też lekka ochrona , dopiero wiosna te liście wygrabiam
Misiu przepraszam za pogaduchy u Ciebie
Misiu przepraszam za pogaduchy u Ciebie
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II