Pozrywać delikatnie..
Przed budzikiem się budzę całe życie..też bywa że i godzinę lub więcej...jak jadę na 4.rano do pracy,mój głupi organizm pilnuje budzika,coby ten właśnie nie zaspał i od 2.już nie sypiam...bywa,tak,niestety..
Przed budzikiem się budzę całe życie..też bywa że i godzinę lub więcej...jak jadę na 4.rano do pracy,mój głupi organizm pilnuje budzika,coby ten właśnie nie zaspał i od 2.już nie sypiam...bywa,tak,niestety..