Urazka pisze:
Właśnie od dwóch lat zachodzą u mnie sukcesywne zmiany a tak naprawdę to powinnam wszystko wykopać, usunąć dwa drzewa owocowe i 2 świerki (zastane), zerwać trawę, nawieźć nowej ziemi i zrobić rabaty oraz trawniczki zupełnie od nowa.
alphax pisze:
Chcesz przez to powiedzieć że u Ciebie nie ma możliwości sukcesywnych zmian u Ciebie? Nie chce mi się wierzyć, kobiety zawsz coś wymyślą aby pozmieniać
Chcesz przez to powiedzieć że u Ciebie nie ma możliwości sukcesywnych zmian u Ciebie? Nie chce mi się wierzyć, kobiety zawsz coś wymyślą aby pozmieniać
Właśnie od dwóch lat zachodzą u mnie sukcesywne zmiany a tak naprawdę to powinnam wszystko wykopać, usunąć dwa drzewa owocowe i 2 świerki (zastane), zerwać trawę, nawieźć nowej ziemi i zrobić rabaty oraz trawniczki zupełnie od nowa.
Czytasz w moich myślach.....tak mam od 2 lat....i zostaje na myśleniu bo brak pomocników a sama z rwą nie dam rady