Witaj Basiu.
Kawał ładnej roboty wykonaliście z eMem, gratuluję.
Pisałam Ci w pogaduszkach o sadzeniu róż ale chyba Ci umknął mój post. Chodzi mi o konieczność wykonania kopców po posadzeniu róż z gołym korzeniem. Róża w tej fazie nie ma wykształconych drobnych korzeni włosowatych aby móc nimi pobierać wodę z gruntu. Przez nieosłoniętą część naziemną będzie niestety wodę tracić. Wiatr wysuszy pędy. Należy zrobić kopce a po 2 tygodniach je rozgarnąć. Życzę aby pięknie rosły i kwitły
.
Pochwalisz się jakie to odmiany?
Kawał ładnej roboty wykonaliście z eMem, gratuluję.
Pisałam Ci w pogaduszkach o sadzeniu róż ale chyba Ci umknął mój post. Chodzi mi o konieczność wykonania kopców po posadzeniu róż z gołym korzeniem. Róża w tej fazie nie ma wykształconych drobnych korzeni włosowatych aby móc nimi pobierać wodę z gruntu. Przez nieosłoniętą część naziemną będzie niestety wodę tracić. Wiatr wysuszy pędy. Należy zrobić kopce a po 2 tygodniach je rozgarnąć. Życzę aby pięknie rosły i kwitły
Pochwalisz się jakie to odmiany?