Witam Cię, Jurku! Cieszę się, że wpadłeś. 
Piwonii wbrew pozorom na razie bardzo mało u mnie - tzn. mało kwiatów.
Ale ja początkujący ogrodnik jestem i dopiero teraz z Waszą pomocą odkrywam zaufanych sprzedawców roślin.
Te kłącza piwonii, które do tej pory kupowałam w sklepach ogrodniczych - to śmiech na sali, zdecydowanie za małe i nie warte żadnych pieniędzy. Albo całkowicie przesuszone.
Nie wiem kiedy zakwitną mi którekolwiek z nich, ale teraz już wiem, że trzeba kupować dorodne karpy.
Natomiast może szybciej doczekam się kwiatów z piwonii zdobycznej (od znajomej), bo tę staraliśmy się wykopać w całości.
No i moje krzewiaste są już kilkuletnie.
Piwonii wbrew pozorom na razie bardzo mało u mnie - tzn. mało kwiatów.
Ale ja początkujący ogrodnik jestem i dopiero teraz z Waszą pomocą odkrywam zaufanych sprzedawców roślin.
Te kłącza piwonii, które do tej pory kupowałam w sklepach ogrodniczych - to śmiech na sali, zdecydowanie za małe i nie warte żadnych pieniędzy. Albo całkowicie przesuszone.
Nie wiem kiedy zakwitną mi którekolwiek z nich, ale teraz już wiem, że trzeba kupować dorodne karpy.
Natomiast może szybciej doczekam się kwiatów z piwonii zdobycznej (od znajomej), bo tę staraliśmy się wykopać w całości.
No i moje krzewiaste są już kilkuletnie.