Basiu myślę ,że każdy porażki ,większe wyzwania a nawet wzloty przeżywa inaczej ,sądzę jak już się uporacie z pracami związanymi z domem to i samopoczucie Twojego B będzie lepsze , nie mniej jednak bardzo Ci współczuję bo to znaczy ,że gro spraw będziesz musiała wykonać sama ,ale Ty masz inny charakter, jesteś otwarta na ludzi przez co łatwiej znieść niepowodzenia, czego z całego serca życzę..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II