Uwielbiam Twojego Jo,Bogusiu..
To w końcu on się Tobą opiekuje,skoro kocyki na taras znosi..ha,ha..
A z tymi staruszkami,tak jest..już z brzegu siedzą i w każdej chwili może przejść na tamtą stronę..to co mu odmawiać przyjemności..choć największa to młoda opiekunka,ha,ha!
Ale ,faktycznie głupio,że o Tobie zapomnieli z poczęstunkiem..
A u mnie ponuro na niebie..kawa też nie pomogła..
Dziś u mnie na obiad klopsiki w grzybowym sosie do kaszy..
No to się zwlekam..
Się trzymajcie w zdrowiu!
To w końcu on się Tobą opiekuje,skoro kocyki na taras znosi..ha,ha..
A z tymi staruszkami,tak jest..już z brzegu siedzą i w każdej chwili może przejść na tamtą stronę..to co mu odmawiać przyjemności..choć największa to młoda opiekunka,ha,ha!
Ale ,faktycznie głupio,że o Tobie zapomnieli z poczęstunkiem..
A u mnie ponuro na niebie..kawa też nie pomogła..
Dziś u mnie na obiad klopsiki w grzybowym sosie do kaszy..
No to się zwlekam..
Się trzymajcie w zdrowiu!