EwaM pisze:
Coś mi się wydaje, że tego Twojego leżenia na hamaku będzie tyle, ile mojego siedzenia na ławce.
Coś mi się wydaje, że tego Twojego leżenia na hamaku będzie tyle, ile mojego siedzenia na ławce.
Otóż to...mój wielki amerykański plan reorganizacji ogrodu zakłada zrobienie paru zakątków z ławeczkami...tak czysto teoretycznie, bo na razie na tych ławeczkach, które już mam to w sumie może jeden dzień przez cały sezon posiedzę
Leszczyna z pewnością będzie Ci odbijać, bo to żywotna bestia, ale przy takim przycięciu, będziesz mogła panować nad jej rozmiarami, tak żeby nie zasłoniła pnącza, o które domek ogrodnika rzeczywiście się prosi - może jakaś róża?