Aniu, ślicznie tu u Ciebie.
Clematis Westerplatte ma rzeczywiście obłędny kolor - bardzo mi się spodobał.
Ten Yukikoshi też jest bardzo ciekawy. Jak on wygląda jak się bardziej rozwinie, cały czas jest taki seledynowy?
A jeszcze chciałam Cie podpytać o twoją wielką białą budleję, bo widzę, że Ty z Podkarpacia, a wszędzie piszą, że budleja to nie jest mrozozodporna w strefie 6. Czy Ty swoją czymś okrywasz? Chociażby bryłę korzeniową?
Jak Ci przetrwała te najgorsze zimy?
Clematis Westerplatte ma rzeczywiście obłędny kolor - bardzo mi się spodobał.
Ten Yukikoshi też jest bardzo ciekawy. Jak on wygląda jak się bardziej rozwinie, cały czas jest taki seledynowy?
A jeszcze chciałam Cie podpytać o twoją wielką białą budleję, bo widzę, że Ty z Podkarpacia, a wszędzie piszą, że budleja to nie jest mrozozodporna w strefie 6. Czy Ty swoją czymś okrywasz? Chociażby bryłę korzeniową?
Jak Ci przetrwała te najgorsze zimy?