Janinko, Misiu już czuje się dobrze, ma apetyt. Jeszcze tylko dzisiaj kontrola i antybiotyk i mamy spokój na pół roku. Niestety leki na arytmie muszę mu podawać do końca życia.
Ja czuje się świetnie
Jestem juz po biopsji (zabieg bardzo nieprzyjemny), wynik będzie za trzy tygodnie.
Wczoraj troszkę "poszalałam" w ogrodzie i posprzątałyśmy z mamą i poprzycinałyśmy część hortensji i pięciorników, resztą się zajmę jak wyjde ze szpitala
Później wstawię kilka fotek
Ja czuje się świetnie
Wczoraj troszkę "poszalałam" w ogrodzie i posprzątałyśmy z mamą i poprzycinałyśmy część hortensji i pięciorników, resztą się zajmę jak wyjde ze szpitala
Później wstawię kilka fotek