Ewcia za kilka lat będziesz miała jak w Książu ,byłam i widziałam ale niestety w listopadzie ,ale oczami wyobraźni ,może jeszcze kiedyś uda mi się ten widok zobaczyć w maj - czerwiec bardzo bym chciała taką ucztę dla oczu sobie zafundować...
Betinko
nie ma czego zazdrościć ani nienawidzić trzeba po prosu sadzić ,tak jak Ewcia mówi..
Betinko
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II