
Lokalizacja:
Małopolska
Posty: 1391 #2054781
|
Pat, to dla mnie historyczna chwila jest, bo wreszcie wpisuję i ujawniam się w Twoim wątku! 
Jakiś czas temu, w innym miejscu, mignęło mi zdjęcie fantastycznego wiekowego domu szachulcowego plus podpis, że to na Dl. Ś. I to podziałało na mnie jak serek na myszkę. No wciągnęło mnie strasznie. Bardzo lubię czytać o Waszych domowych i ogrodowych przygodach. Studiuję jeszcze rok 2013, ale chcę być na bieżąco.
Powiem Ci, że serce rośnie, jak widzę zmiany w Twoim ogrodzie i w domu. Tyle już kwiatów u Ciebie. Turkusowa furtka z różą na pergoli - wow! Dziewczynki coraz większe. (Ten domek z papieru i gazetki-komiksy, które jakiś czas temu stworzyła Flo - super!) Kocia część rodziny też się, widzę, znacznie powiększyła. 
Dużo by pisać... Cieszę się, że tu trafiłam. 
survivor26 pisze:
Pielić też w zasadzie można, bo ziemia mięciutka
No, tego, tak samo jak i dolnośląskiej wiosny, to Ci strrrasznie zazdroszczę! Mięciutka ziemia to mój nieosiągalny ideał. _________________ Pozdrawiam, Daria Kiedy zakwitną piwonie Ucieczka z Krakowa --- początki |