To moja fotka
ja kocham takie promyki ...ale najbardziej poranne w ogrodzie 
Basiu...u mnie dzisiaj cały dzień pochmurno...dobrze wspomnieć takie promyki...tam mieliśmy cudna pogodę
Zuza...na prawdę było tak niesamowicie,że Narnia cały czas nasuwała mi się na myśl
Kofola to taka ichniejsza cola, którą Czesi dobrze promują...lana jest z beczki do kufla z dużą pianą,pyszna
Kasia...no ja tez dawno nie widziałam takiej masy śniegu...obok trasy można się było zapaść w zaspę po pas...zaliczyłam takie wpadki ...i nie mogłam się wygramolić
Basiu...u mnie dzisiaj cały dzień pochmurno...dobrze wspomnieć takie promyki...tam mieliśmy cudna pogodę
Zuza...na prawdę było tak niesamowicie,że Narnia cały czas nasuwała mi się na myśl
Kofola to taka ichniejsza cola, którą Czesi dobrze promują...lana jest z beczki do kufla z dużą pianą,pyszna
Kasia...no ja tez dawno nie widziałam takiej masy śniegu...obok trasy można się było zapaść w zaspę po pas...zaliczyłam takie wpadki ...i nie mogłam się wygramolić