Kompostownik

user1
26.02.2015 12:33:42

Posty: 1394 #2054243
Pat, ja zarzucałam koc na kota, po tym jak podałam mu coś smacznego i tak go okręcałam, że ledwo dychnął tylko spod niego i nie miał sił się rzucać nawet. Do transportera jakoś wrzucałam, ale tak puszczał bąki ze strachu podczas jazdy, że ledwo dojechałam. I sikał pod siebie, wymiotował.neutralny Raz jak była długa droga to był uspany, dostałam taki zastrzyk.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!