Hejka!
Dziś znów pół dnia za kółkiem po lekarzach,tym razem ze szwagierką..
Lubię jeździć autem...czuję wiatr we włosach,no może jeszcze nie o tej porze roku,ale ta wolność ,którą daje umiejętność prowadzenia się jako-tako jest cudnym uczuciem.Prowadzenia auta,znaczy się..
Ale w tym dzikim mieście Kielcami zwanymi,gdy w jednym czasie jest wszystko wymieniane i remontowane,przejechać bez korków z jednego końca na drugi,nie wspomnę już o bezkolizyjnym parkowaniu..żeby nie puknąć nikogo i samej nie być pukniętą,graniczy z cudem..
Wróciliśmy głodni,a tu zimno,głodno i do wiosny daleko jeszcze..
Na szybko krupnik z rapek kurzych,będzie mieć co obgryzać Sunia ze Szkodnikiem..nie wiem,kto po kim..jakoś sobie poradzą.
Lecę przelecieć wątki..
Dziś znów pół dnia za kółkiem po lekarzach,tym razem ze szwagierką..
Lubię jeździć autem...czuję wiatr we włosach,no może jeszcze nie o tej porze roku,ale ta wolność ,którą daje umiejętność prowadzenia się jako-tako jest cudnym uczuciem.Prowadzenia auta,znaczy się..
Ale w tym dzikim mieście Kielcami zwanymi,gdy w jednym czasie jest wszystko wymieniane i remontowane,przejechać bez korków z jednego końca na drugi,nie wspomnę już o bezkolizyjnym parkowaniu..żeby nie puknąć nikogo i samej nie być pukniętą,graniczy z cudem..
Wróciliśmy głodni,a tu zimno,głodno i do wiosny daleko jeszcze..
Na szybko krupnik z rapek kurzych,będzie mieć co obgryzać Sunia ze Szkodnikiem..nie wiem,kto po kim..jakoś sobie poradzą.
Lecę przelecieć wątki..