aguskag pisze:
Przy okazji jak już się na wpis zdecydowałam (co się ostatnio z braku weny rzadko zdarza) to bym jeszcze miała nieśmiałą prośbę do moderacji szanownej miała, by tą zimę już z kompostowego nagłówka pogoniła i może jakiegoś nieśmiałego krokusika nam zapodała, albo innego cóś bardziej wiosennego.... Niby to miesiąc bity jeszcze do wiosny, ale łatwiej przetrwać będzie
Przy okazji jak już się na wpis zdecydowałam (co się ostatnio z braku weny rzadko zdarza) to bym jeszcze miała nieśmiałą prośbę do moderacji szanownej miała, by tą zimę już z kompostowego nagłówka pogoniła i może jakiegoś nieśmiałego krokusika nam zapodała, albo innego cóś bardziej wiosennego.... Niby to miesiąc bity jeszcze do wiosny, ale łatwiej przetrwać będzie
Jestem za