Qury mojego Szkodniaka czyt.męża, jedzą,co chcą..czyli co sobie wydłubią z ziemi
Ale podstawowym żarełkiem jest pszenica od sąsiada lub z młyna,ew.ospa .
Cały zimowy sezon miałam tylko przez tydzień zmniejszone dostawy jajek.
A qur zawrotna ferma w ilości 4 szt.

Było 10,ale życie to życie..część posłużyła za karmę pieskowi sąsiada,część naszemu Rambowi..
Chciały zobaczyć,co on ma w garze do jedzenia..no to się dowiedziały.
Drugi raz tego błędu TE kurki nie zrobią już.
No chyba ,że następne podejdą zbyt blisko..
Ale podstawowym żarełkiem jest pszenica od sąsiada lub z młyna,ew.ospa .
Cały zimowy sezon miałam tylko przez tydzień zmniejszone dostawy jajek.
A qur zawrotna ferma w ilości 4 szt.
Było 10,ale życie to życie..część posłużyła za karmę pieskowi sąsiada,część naszemu Rambowi..
Chciały zobaczyć,co on ma w garze do jedzenia..no to się dowiedziały.
Drugi raz tego błędu TE kurki nie zrobią już.
No chyba ,że następne podejdą zbyt blisko..