Kompostownik

constancja
18.02.2015 19:08:15

Lokalizacja: Bory Tucholskie
Posty: 262 #2047658
Pat, tak do końca to nie należy sugerować się moimi opisami. Musicie pamiętać, że moje róże to młodziaki i wszystko co piszę to na podstawie obserwacji z niespełna dwóch sezonów. Co do Novalisa, to zauważ, że nie dostał czerwonej kartki tylko zmienił miejsce, bo choć nie jestem zwolenniczką trupich barw, to jednak coś ma w sobie ta róża, że została. Być może po kilku sezonach diametralnie zmienię zdanie. Liczę, że posłuży mu półcień i jeszcze mnie zachwyci. U Ciebie półcienistych miejsc nie brakuje, więc nie skreślaj jej zbyt pochopnie. Znam osoby, które są w niej zakochane po uszy.

Ave! jak ja się cieszę, że się znalazłaś. bardzo szczęśliwy Brakowało mi Ciebie. zakręcony
Ja sama nie wiem skąd się tego tyle uzbierało. I ciągle czuję niedosyt, a jeszcze tyle odmian zachwyca i powoduje nieodpartą chęć posiadania. lol

Jak już pisałam Pati, nie traktujcie moich opisów jako wyroczni. W każdym ogrodzie ta sama odmiana będzie się inaczej zachowywała. Na ten przykład taki Kent...... u Madzi Variegaty rośnie sobie w piasku i szaleje, rośnie i kwitnie wprawiając w zachwyt podziwiających. U mnie ten sam Kent rosnący na bliźniaczo podobnym stanowisku ledwie dyszał, przez 2 sezony pokazał ledwie kilka kwiatków, chorował i był zwyczajnie szpetny..... w rezultacie wyleciał. Zamieszkał obok swojego pięknego kolegi u Madzi Variegaty i niech tam się uczy jak powinien wyglądać każdy szanujący się Kent.
Gdzieś w Borach - Marzenia pachnące różami
Piasek i Róże
Pozdrawiam
Ewa
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!