Jeśli chodzi o wina wytwarzane z winogron suszonych to mam zacnego przedstawiciela, wino z Grecji a konkretnie z wyspy Santorini. Nazwa podobna, właściwie identyczna jak wino wytwarzane we Włoszech, jednak to nie ten sam trunek. Oto Vinsanto.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Wino to ma niezwykły smak, jest bardzo słodkie i, choć jest produkowane ze szczepów białych, ma odcień karmelu z domieszką różu. Nazwa pochodzi od słów "Wino z Santorynu". Skład wina to minimum 51% szczepu Assyrtiko, pozostała część to zazwyczaj szczep Aidani. Podaje się, że do wytworzenia 1 litra Vinsanto potrzeba ok. 5 kg posuszonych winogron.
Przy butelce widać malutką sakiewkę, w której jest korek do zamykania butelki. Wino można bowiem bez uszczerbku przechowywać po otwarciu i zabezpieczeniu korkiem.
Innym przykładem wina produkowanego z suszonych owoców jest dość rzadka obecnie Malvasia delle Lipari czyli wino z Wysp Eolskich czyli Liparyjskich we Włoszech w sąsiedztwie Sycylii. Metoda produkcji we Włoszech nazywana jest passito. Butelkę niestety szlag trafił (razem z zawartością)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Wino to ma niezwykły smak, jest bardzo słodkie i, choć jest produkowane ze szczepów białych, ma odcień karmelu z domieszką różu. Nazwa pochodzi od słów "Wino z Santorynu". Skład wina to minimum 51% szczepu Assyrtiko, pozostała część to zazwyczaj szczep Aidani. Podaje się, że do wytworzenia 1 litra Vinsanto potrzeba ok. 5 kg posuszonych winogron.
Przy butelce widać malutką sakiewkę, w której jest korek do zamykania butelki. Wino można bowiem bez uszczerbku przechowywać po otwarciu i zabezpieczeniu korkiem.
Innym przykładem wina produkowanego z suszonych owoców jest dość rzadka obecnie Malvasia delle Lipari czyli wino z Wysp Eolskich czyli Liparyjskich we Włoszech w sąsiedztwie Sycylii. Metoda produkcji we Włoszech nazywana jest passito. Butelkę niestety szlag trafił (razem z zawartością)