Dzień Dobry 
MARGOLCIU, ja miałam ten problem i to całkiem niedawno.Krew z nosa ciekła jak rwąca rzeka, okazało się że to "zasługa" leków na krążenie oraz ... Rutinoscorbinu i wit C, której nadużywałam.Rozrzedziłam krew do granic możliwości, musiałam też odstawić Acard
Margolcia_K pisze:
Dziękuję kochane dziewczynki za pocieszenie. Mam nadzieję, że to nic poważnego, a jakieś głupstwo, ale co sie wystraszyłam, to moje. I dziś czuję się jakoś słabo, choć tej krwi to pewnie de facto aż tak dużo nie straciłam. Poszłam sobie na spacer, bo pogoda piękna i złapałam się na tym, że cały czas macałam czy mi krew z nosa nie leci. Idiotka i tyle!
Dziękuję kochane dziewczynki za pocieszenie. Mam nadzieję, że to nic poważnego, a jakieś głupstwo, ale co sie wystraszyłam, to moje. I dziś czuję się jakoś słabo, choć tej krwi to pewnie de facto aż tak dużo nie straciłam. Poszłam sobie na spacer, bo pogoda piękna i złapałam się na tym, że cały czas macałam czy mi krew z nosa nie leci. Idiotka i tyle!
MARGOLCIU, ja miałam ten problem i to całkiem niedawno.Krew z nosa ciekła jak rwąca rzeka, okazało się że to "zasługa" leków na krążenie oraz ... Rutinoscorbinu i wit C, której nadużywałam.Rozrzedziłam krew do granic możliwości, musiałam też odstawić Acard
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???