survivor26 pisze:
U mnie remont nie skończy się nigdy
U mnie remont nie skończy się nigdy
Co też za bzdury opowiadasz? Ja też tak kiedyś myślałam, ale pewnego razu spotkałam w polu na spacerze z psami pewną znajomą znajomej, która mieszka w naszej wsi w prześlicznym zielonym wyremontowanym domku i ona mi powiedziała: a my remontowaliśmy nasz dom 15 lat i teraz już skończyliśmy. Powiedziała to z takim spokojem i pogodzeniem, że pomyślałam: taki sobie też postawię cel, bo gdzie mi się śpieszy?
I tego się trzymam.
survivor26 pisze:
Wstrętny spokrewniony leń, na którego pomoc w remoncie liczyłam telefonu nie odbiera (mimo że został uprzedzony, że będę dzwonić)
Wstrętny spokrewniony leń, na którego pomoc w remoncie liczyłam telefonu nie odbiera (mimo że został uprzedzony, że będę dzwonić)
To dlatego nie odbiera! Trzeba go było podejść znienacka.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki