EwaM pisze:
Zuziu, chodzi o masaż wirowy, coś w rodzaju owalnej michy na postumencie, zaopatrzonej w dysze, które wtłaczają wodę pod ciśnieniem
Zuziu, chodzi o masaż wirowy, coś w rodzaju owalnej michy na postumencie, zaopatrzonej w dysze, które wtłaczają wodę pod ciśnieniem
Chorobcia, niezłe!
No właśnie, Iwonko daj sygnał z wysuniętej placówki Kompostowej!
U mnie nijakich oznak wiosny nie widać. Poza futrem Kredki fruwającym wszędzie i oblepiającym wszystko na czele z jedzeniem i moimi ciuchami pracowymi.
Kurczę, Bea nie radykalizuj, bo zamiast problem naświetlić, sprawiłaś po prostu przykrość życzliwym Ci ludziom. Przecież nikt nie rodzi dzieci po to, żeby powodować zapaść ekologiczną.