Zainteresowała mnie kompozycja nad fortepianem, dół wygląda jak świat odbity w wodzie, ale zupełnie nie mogę rozszyfrować góry.
A ja ciągle jeszcze używam takiego młynka do pieprzu, niestety pękła mi obejma podtrzymująca żarna i będę musiała przekopać giełdy staroci, za 32 razem znajdę. Bo mówta sobie co chceta, nie ma to jak świeżo zmielony pieprz
A ja ciągle jeszcze używam takiego młynka do pieprzu, niestety pękła mi obejma podtrzymująca żarna i będę musiała przekopać giełdy staroci, za 32 razem znajdę. Bo mówta sobie co chceta, nie ma to jak świeżo zmielony pieprz