survivor26 pisze:
Małgosiu nie bałaś się, że piec samoróbka to nie teges może być?
Małgosiu nie bałaś się, że piec samoróbka to nie teges może być?
Zdecydowaliśmy się dlatego, że ten sam pan robił nasz poprzedni piec. Został on zrobiony 20 lat temu i 20 lat służył! Więc to chyba mówi samo za siebie.
Owszem, były marzenia o profesjonalnym piecu, ale w obliczu czynnika ekonomicznego zeszliśmy na ziemię. Ten nowy jest nieco większy i tym razem z ociepleniem, żeby niepotrzebnie nie grzał kotłowni. Niby głupio, że nie jakiś nowoczesny z turbodoładowaniem i certyfikatami, ale po pierwsze dużo tańszy, po drugie z porządniejszej blachy. Mam nadzieję, że będzie żył długo. I szczęśliwie
Wygląda nad podziw profesjonalnie, a co za tym idzie, nie ma już takich ślicznych metalowych klameczek, tylko zwykłe, brzydkie, fabryczne, stanowiące komplet z gotowymi piecowymi drzwiczkami.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki