Kompostownik

user1
04.02.2015 20:56:49

Posty: 1394 #2038453
Jak jest u mamy to nawet nie wiem, szczerze mówiąc. 6 lat temu z miasta karetka nie zabierała nikogo, tylko spoza(tak mi mąż mówił), teraz nie wiem jak tam jest. Dzieli nas 80 km. Znam mamę na tyle, że karetki to ona w życiu nie zawoła, chyba, że byłaby nieprzytomna. Inaczej sama się dowlecze, choćby pewnie na czworaka. Ucieszę się, jeśli w ogóle pójdzie... Tam chyba nawet SOR-u jako takiego nie ma, tylko jakaś tam nocna pomoc, a lekarz dyżurny schodzi z oddziału.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!