Powody mojego zniknięcia są prozaiczne. Jeden znowu mam dołek ogrodowy i jestem na etapie "po cholerę mi to było" a zwłaszcza teraz jak poszłam do pracy i doba mi się skurczyła.
Nie wiem czy reaktywuję swój wątek ale postaram się zaglądać do Waszych - dziękuję Kobietki za dobre słowo i ... że mnie jeszcze pamiętacie
Nie wiem czy reaktywuję swój wątek ale postaram się zaglądać do Waszych - dziękuję Kobietki za dobre słowo i ... że mnie jeszcze pamiętacie
Ania