Janinko w zeszłym roku cięłam w marcu część i resztę później w kwietniu , zawsze boję się tych przymrozków majowych bo one są odporne na mróz ale jak już puszczą te młodziutkie pędy
to mogą zmarznąć ,ale w tym roku zaryzykuję i w przydomowym ciachnę pod koniec lutego ale jeszcze podpytam koleżankę z FO a na działce będę cięła w marcu o ile tam dotrę bo M ma codziennie, jak nie rehabilitacje to inne badania no ale mam nadzieję że pojedziemy
choćby na niedzielę
choćby na niedzielę
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II