Dobry wieczór kompostowniczku
no Pati cytowany tekst to pochodzi chyba od człowieka, który nie znosi zwierząt. Moje dziecko od malutkiego było i jest z psem, choć teraz mniej bo Tosia nie mieszka z nami w mieszkaniu, ale mimo tego Bartek nie boi się zwierząt wręcz odwrotnie i to uważam za fajne.
Anitko mnie osobiście książki Michalak się podobają, polecam serię Poczekajka i serię z kokardką. Podoba mi się, że jej książki są lekkie, łatwe i przyjemne. Lubię wszelkie fantastyczne książki więc takie wstawki w jej książkach mi nie przeszkadzają.
Teraz czytam Anne Kareninę, w książce O. Tokarczuk któraś postać bardzo się zachwycała tą powieścią i stwierdziłam, że trza przeczytać
Aniu Zuziu u nas świat za oknem wygląda podobnie
co mi się podoba (choć zimy nie lubię) bo mam nadzieje, że lato dzięki temu będzie normalne, a nie jak to które miało miejsce rok temu.
Misu szkoda, że plany remontowe idą po grudzie
może jednak się uda z tym drugim wyjściem.
Wczoraj byliśmy z młodym na kontroli okulistycznej i jest dobrze nie ma zeza, ale za rok mamy się pokazać do kontroli (bo w rodzinie męża są osoby które go mają i to może być dziedziczne).
Zrobiłam tort na życzenie mego dziecka więc stawiam częstujcie się
no Pati cytowany tekst to pochodzi chyba od człowieka, który nie znosi zwierząt. Moje dziecko od malutkiego było i jest z psem, choć teraz mniej bo Tosia nie mieszka z nami w mieszkaniu, ale mimo tego Bartek nie boi się zwierząt wręcz odwrotnie i to uważam za fajne.
Anitko mnie osobiście książki Michalak się podobają, polecam serię Poczekajka i serię z kokardką. Podoba mi się, że jej książki są lekkie, łatwe i przyjemne. Lubię wszelkie fantastyczne książki więc takie wstawki w jej książkach mi nie przeszkadzają.
Teraz czytam Anne Kareninę, w książce O. Tokarczuk któraś postać bardzo się zachwycała tą powieścią i stwierdziłam, że trza przeczytać
Aniu Zuziu u nas świat za oknem wygląda podobnie
Misu szkoda, że plany remontowe idą po grudzie
Wczoraj byliśmy z młodym na kontroli okulistycznej i jest dobrze nie ma zeza, ale za rok mamy się pokazać do kontroli (bo w rodzinie męża są osoby które go mają i to może być dziedziczne).
Zrobiłam tort na życzenie mego dziecka więc stawiam częstujcie się