Zimę Basiu mamy podobną,u Ciebie więcej przestrzeni to i widoczki ładniejsze , ciekawa jestem czy stworki się pokochają , swego czasu moja sąsiadka miała pieska kundelka trochę podobnego do pudelka i kociczkę dachowca
oboje byli przeuroczy , Misiek ,gonił obce koty ale z z Miśką był bardzo zaprzyjaźniony , Miśka-łajdaczka , powiła kiciusie i dalej poszła się "łajdaczyć"-tak mówiła o niej moja sąsiadka , a małymi kiciusiami opiekował się Misiek
widok był niesamowity -Misiek leżący na tarasie a z pod jego łapek po 2 mordki kocie- po prostu coś pięknego
oboje byli przeuroczy , Misiek ,gonił obce koty ale z z Miśką był bardzo zaprzyjaźniony , Miśka-łajdaczka , powiła kiciusie i dalej poszła się "łajdaczyć"-tak mówiła o niej moja sąsiadka , a małymi kiciusiami opiekował się Misiek
widok był niesamowity -Misiek leżący na tarasie a z pod jego łapek po 2 mordki kocie- po prostu coś pięknego
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II