beata68 pisze:
mąż mi zachorzał, więc same rozumiecie mam koniec świata. Idę go dopieścić, że jest dzielny w tak ciężkiej chorobie.
mąż mi zachorzał, więc same rozumiecie mam koniec świata. Idę go dopieścić, że jest dzielny w tak ciężkiej chorobie.
Chyba wszyscy faceci umierają na katar
Ale jak mnie rozkłada to okazuje się , że jest stos pilnej na wczoraj pracy