Iwonko "moja Marzenka Sosenka " sadziła chyba, (chociaż jak teraz piszę to nie jestem pewna czy to nie był czasem Pieris -? nie wiem czy db. piszę i właśnie skimmia,) muszę pogooglować zobaczę jak u Niej dała radę no i spróbuję ,
teraz niby zimy nie podobne do tych w poprzednich latach i takie "ciężkie " chyba nie wrócą ,natomiast najbardziej boję się wiosennych przymrozków bo te niestety niszczą u mnie wiele roślin na działce tam są jakieś zawirowania , może dlatego bo nie daleko jest rzeka ? w przydomowym nigdy nic mi nie zmarzło no może róża pienna ..
teraz niby zimy nie podobne do tych w poprzednich latach i takie "ciężkie " chyba nie wrócą ,natomiast najbardziej boję się wiosennych przymrozków bo te niestety niszczą u mnie wiele roślin na działce tam są jakieś zawirowania , może dlatego bo nie daleko jest rzeka ? w przydomowym nigdy nic mi nie zmarzło no może róża pienna ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II