Ilonko - pozwolisz ? Ani- Sweety -to też z patyka wyrośnie , nikomu niczego nie zazdroszczę ,wiem i zdaję sobie sprawę ile Was to pracy kosztowało , macie obie pięknie utrzymane ogrody dzięki waszej mozolnej a niekiedy wręcz katorżniczej pracy - u Ciebie glina u Ani kamory podziwiam ...zazdroszczę jedynie siły fizycznej której niestety Bozia mnie nie obdarowała ..
Ilonko dzięki za wykład jak nie pomylę czegoś z piwoniami to może na przyszły rok będziemy podziwiać ich kwiaty , bardzo bym chciała ...kilka chryzantem też mam zamiar wsadzić , takich samokrzewiących ale muszę najpierw przygotować dla nich jakieś stosowne stanowisko ..ale to jak zdrowie pozwoli
Ilonko dzięki za wykład jak nie pomylę czegoś z piwoniami to może na przyszły rok będziemy podziwiać ich kwiaty , bardzo bym chciała ...kilka chryzantem też mam zamiar wsadzić , takich samokrzewiących ale muszę najpierw przygotować dla nich jakieś stosowne stanowisko ..ale to jak zdrowie pozwoli
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II