Marysiu jaką piękną wiosnę zaserwowałaś, serduszki różowej nie mam ale już mam zamówioną bo bardzo mi się podobają, jeszcze muszę domówić taką różową -gold- z żółtymi liśćmi , na jesieni wsadziłam serduszkę Valentino a tej Burning Hearts nie widziałam i nie znam , u mnie nie ma tyle słońca ale biała nie najgorzej mi kwitła
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II