Dziękuję dziewczyny. Pat, to ja, nie kłamnę.
Małż mi po kilku latach przerwy wreszcie ustawił sprzęt, aby działał jak należy i nagrywanie działało. Mam profesjonalny mikrofon, malutki mikserek, tylko ustawić nie umieliśmy sprzętowo wszystkiego. Przycisnęłam go odpowiednio i po ciężkich bojach mu się udało. No i wypuściłam mój ukochany kawałek, pierwszy kawałek.
No, to teraz już wiecie czemu się nie odzywałam...
Ponad 3 lata nie śpiewałam... Już zapomniałam, jak bardzo to kocham... Ale sobie przypomniałam. 
No to koncertu ciąg dalszy:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
No to koncertu ciąg dalszy:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA