He, he to ja pasję złapałam mając 62lata ,wyprowadziłam się z bloku do miejscowości dzieciństwa mojego Lubego i do starego domu z zapuszczonym otoczeniem...zawsze i w każdym wieku można w sobie poszukać tego drugiego ja i robić to co się lubi he, he nie mając zupełnie pojęcia o zielonej krainie.
Marysiu pamiętam ...ale ja mimo kilkakrotnego latania jednak nadal twierdzę, że to nie dla mnie.
Aniu z Mazowsza dziękuję a wiesz że w moim ogródeczku nie chcą rosnąć, myślałam że może tylko u mnie ale u siostry która ma działkę 10km od mojej też nie rosną widocznie ta gleba im nie odpowiada.
Marysiu pamiętam ...ale ja mimo kilkakrotnego latania jednak nadal twierdzę, że to nie dla mnie.
Aniu z Mazowsza dziękuję a wiesz że w moim ogródeczku nie chcą rosnąć, myślałam że może tylko u mnie ale u siostry która ma działkę 10km od mojej też nie rosną widocznie ta gleba im nie odpowiada.