Bogusia z tym śniegiem po pachy to chyba przesadziła
a i u mnie na sankach spokojnie da się pojeździć, a i narciarzy sporo. A szykuje się ocieplenie
Jak już tak ładnie napadało, a ja mam odśnieżone, to niech kurcze poleży... Do tego słoneczko świeci, aż miło. Żyć, nie umierać.
Co do lapków to na szczęście mam służbowy. Na szczęście z Windowsem 7. Teraz jestem na kupnie nowego dla Agi, bo potrzebuje solidnego na te swoje studia, ale tym zajmuje się szwagier informatyk.
Co do lapków to na szczęście mam służbowy. Na szczęście z Windowsem 7. Teraz jestem na kupnie nowego dla Agi, bo potrzebuje solidnego na te swoje studia, ale tym zajmuje się szwagier informatyk.