Kompostownik

Ginia
06.01.2015 09:06:43

Lokalizacja: okolice Gdańska
Posty: 249 #2016401
Różyczko, kiedyś też marzyłam o rudzielcu, no i kiedyś wzięłam takiego wrednego rudzielca. Bo wiesz... rude to wredne, ale jakie kochane. To był kot pacyfista, nawet muchy nie skrzywdził, a jak przez przypadek jakąś uszkodził to biegł do mnie z drącą paszczą, że mucha się nie rusza. Za to mój mąż długo musiał prosić o dostąpienie zaszczytu pogłaskania zbója więcej niż trzy razy. Po trzech głaskach dostawał pazurem po rękach, ale potem się pokochali.
Wszystkie koty są cudowne, ale najbardziej lubię kocury, przynajmniej te co miałam, to były i przytulaki i rozrabiaki i takie niedojdy życiowe. Chyba takich chłopaków lubię wesoły
Ale mi się zebrało na zwierzenia
Pozdrawiam Asia
Aktualne szajby: nauka pływania w wieku niezbyt do tego zdatnym, hardanger i ogród
A miała być tylko trawa
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!