Bea, zgadza się. Dzięki. Z żołądkiem problemy mam od lat. Ilość leków też bez wpływu nie jest, a z błoną śluzową problem jest od lat. Leki biorę zawsze, gdy tylko coś się zaczyna dziać. Wrażliwy zawsze był, jest i pewnie będzie, jak zresztą cała ja.
A Helikoptera nie mam, robiłam testy.
No, gdybym regularnie piła parzone siemie, to by lepiej było.