
Lokalizacja:
okolice Gdańska
Posty: 249 #2012701
|
I zamiast leżeć na trawie (z wyraźnym zwróceniem uwagi w kierunku słowa: na), trzeba było wziąć się za to:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Bilans zysków i strat: zebrano 70kg ogórków (nie miałam pojęcia, że z jednego krzaka tyle ich wyrasta) parę kg fasolki zielonej i żółtej 1 pomidor (58 krzaków pożarła zaraza ziemniaczana) reszty nie liczę....
I obietnica na następny rok: zmniejszyć warzywnik o połowę !!! _________________ Pozdrawiam Asia Aktualne szajby: nauka pływania w wieku niezbyt do tego zdatnym, hardanger i ogród A miała być tylko trawa |