MaGorzatka pisze:
A ja trochę poodśnieżałam, ale celem było okrycie róż. Wszystkie róże mam okopczykowane śniegiem; no cóż, kompost zamarzł, tak krawiec kraje, jak mu materii staje
A ja trochę poodśnieżałam, ale celem było okrycie róż. Wszystkie róże mam okopczykowane śniegiem; no cóż, kompost zamarzł, tak krawiec kraje, jak mu materii staje
Ha! Wczoraj W. wywalał jeszcze zrębki na naszą różankę. Szczęśliwie wory stały w garażu i zachowały stan skupienia...sypki