MaGorzatka pisze:
Zrobiłam poświąteczne sprzątanie i wreszcie jest poodkurzane po mojemu. No i pierze się od wczoraj chyba szósta pralka. Jednak leżenie i nicnierobienie nie działa na mnie zbyt dobrze... Ale spałam dziś do 11.00!
Zrobiłam poświąteczne sprzątanie i wreszcie jest poodkurzane po mojemu. No i pierze się od wczoraj chyba szósta pralka. Jednak leżenie i nicnierobienie nie działa na mnie zbyt dobrze... Ale spałam dziś do 11.00!
Moje dzieci też już dawno pojechały, córa wczoraj i dziś w pracy była. Mówi, że w sklepach tłumy nieprzebrane
Pozdrawiam Aga