
Lokalizacja:
Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2010102
|
O, super wątek Co prawda moje dokonania kulinarne są, powiedzmy sobie szczerze, mało imponujące, ale coś dorzucę. Chodzi o racuchy-placuszki z kwiatami robinii. Janeczka o nich wspomniała. My to robimy maczając całe kwiatostany w cieście naleśnikowym z dodatkiem proszku do pieczenia i smażymy na złoty kolor, ale można także zrobić rzadkie ciasto drożdżowe i postępować podobnie. Pyszna przegryzka i w dodatku nie ma szans się znudzić, bo jest wybitnie sezonowa Robinia kwitnie na przełomie maja i czerwca.
Robinia nadająca się do spożycia wygląda tak:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Natomiast produkt finalny wygląda znacznie lepiej niż na poniższym zdjęciu Na usprawiedliwienia mam to, że patelnia ciut za bardzo się rozgrzała na kuchni wsiowej...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
_________________ Zuzanna - miejska i wiejska dżungla  pomoc dla schroniska In Vino Veritas UŚMIECHNIJ SIĘ |