Witam poświątecznie!
Przyszłam z gorącą i pachnącą kawą, ale na kompostowniku taka cisza, że chyba będę zmuszona sama wypić.
Zostawiam zatem duży termos i cichutko wychodzę. Dośnijcie Wasze sny.
Chorowitki mocno tulę i życzę zdrowia.
Przyszłam z gorącą i pachnącą kawą, ale na kompostowniku taka cisza, że chyba będę zmuszona sama wypić.
Zostawiam zatem duży termos i cichutko wychodzę. Dośnijcie Wasze sny.
Chorowitki mocno tulę i życzę zdrowia.
Pozdrawiam, Ania