Taki ciemny?! Oj, nie! Ja lubię słowiańskie typy. I to nie o rasizm chodzi. Brodatych też nie lubię, i czarno-kędziorkowych, włoskich typów też nie. Blondyn, szatyn, a najlepiej w wydaniu siwiejącym.
Idę piec pasztet i piernik do przełożenia, a nie o "gupotach" myśleć.
Idę piec pasztet i piernik do przełożenia, a nie o "gupotach" myśleć.