Misiu i Marysiu - tak to jest, mama ma wspomnienie o tacie ,a my nawłocią cieszymy oczy gdzieś w polach ,ale kochamy chyba bardziej to co sprawia więcej kłopotu z uprawą ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II