aaaale super! Uwielbiam zakardy ale umiarkowanie mi wychodzą, zawsze gdzieś się nitki ściągną lub rozejdą, a u Ciebie widze, że wszystko równiutko jak maszynowo 
Melduję, że skończyłam w końcu chustę szydełkową (pokażę potem) i została mi 1/3 dla siostrzenicy i szal dla mamy z okrojonego planu...oym zdążyła do wigilii...
Melduję, że skończyłam w końcu chustę szydełkową (pokażę potem) i została mi 1/3 dla siostrzenicy i szal dla mamy z okrojonego planu...oym zdążyła do wigilii...