Dzień dobry niedzielnie
Aniu czekam na zdjęcie renifera
Pati super kolorki sama nad takim balejażem myślę
ozdoby okien też niczego sobie
Basiu ciekawa jestem czy w smaku ciasto będzie dobre bo na zdjęciu cudnie wyglądało;p
co do stołu wigilijnego to u nas pierogów się nie jada (nie ma takiej tradycji Wigilijnej) więc nie muszę ich robić
barszczyk z uszkami (uszek słownie 10 bo nikt się nimi nie najada bo są inne potrawy do skosztowania), słodką zasmażaną kapustkę z chlebkiem, mleko z chałką, kaszę manna na słodko, ryba razem z sałatką warzywną- ryba z reguły jakiś filet od kilku lat morszczuk, karpia nie jemy bo u nas nikt nie lubi, więc szkoda kupować by potem wyrzucić, obowiązkowo drobne ciasteczka no i owoce, a po Wigilii ciasta z winkiem
na obiad świąteczny jak co roku rolady wołowe, kluski śląskie i modro kapusta
a w drugi dzień wszystko to co zostaje z dwóch dni wcześniejszych
co roku mówię sobie że spróbuję kutie zrobić, ale raz nie mam przepisu (muszę kuknąć, czy u nas w odpowiednim dziale nie ma;P) a dwa nie wiem czy mi się uda i tak odkładam z roku na rok:p
Janeczko to nie fajnie jak roślinki już tak się budzą, choć skoro klimat się zmienia to pomidory będzie można sadzić do ziemi już w kwietniu;p
Miłej niedzieli wsiem
Aniu czekam na zdjęcie renifera
Pati super kolorki sama nad takim balejażem myślę
Basiu ciekawa jestem czy w smaku ciasto będzie dobre bo na zdjęciu cudnie wyglądało;p
co do stołu wigilijnego to u nas pierogów się nie jada (nie ma takiej tradycji Wigilijnej) więc nie muszę ich robić
barszczyk z uszkami (uszek słownie 10 bo nikt się nimi nie najada bo są inne potrawy do skosztowania), słodką zasmażaną kapustkę z chlebkiem, mleko z chałką, kaszę manna na słodko, ryba razem z sałatką warzywną- ryba z reguły jakiś filet od kilku lat morszczuk, karpia nie jemy bo u nas nikt nie lubi, więc szkoda kupować by potem wyrzucić, obowiązkowo drobne ciasteczka no i owoce, a po Wigilii ciasta z winkiem
na obiad świąteczny jak co roku rolady wołowe, kluski śląskie i modro kapusta
co roku mówię sobie że spróbuję kutie zrobić, ale raz nie mam przepisu (muszę kuknąć, czy u nas w odpowiednim dziale nie ma;P) a dwa nie wiem czy mi się uda i tak odkładam z roku na rok:p
Janeczko to nie fajnie jak roślinki już tak się budzą, choć skoro klimat się zmienia to pomidory będzie można sadzić do ziemi już w kwietniu;p
Miłej niedzieli wsiem