Kompostownik

survivor26
12.12.2014 20:18:28

Lokalizacja: między DLW a DBL :)
Posty: 9453 #2000874
Ale wstrętne popołudnie: dzieci takiego czadu dawały, że byłam o włos od wystawienia ich za drzwi, żeby je sobie orkan porwałdiabeł Przez ten fatalny wiatr serce mi z lekka zdechło i większość popołudnia przeleżałam zastanawiając się w jaki sposób pozbyć się dzieci, żeby śladów nie byłotaki dziwny Na szczęście cardiolowy drink postawił mnie na nogi i nawet nadzienie do pierogów wigilijnych przygotowałam, a potem weszłam w Kompost i ubawiłam się setnie czytając o zasłonach Zuzi...przypomniało mi to, że jeszcze nie dostałam tego pierścionka zaręczynowego, co to R. 8 lat temu sugerował, że da....czyli chyba powinnam dalej czekać grzecznie, bo może ONI wszyscy taki spóźniony zaskok mają?lol

Asiu, lebkuchen możesz spokojnie potraktować jak wszystkie inne pierniki i umieścić w zamkniętym pojemniku celem zmięknięcia. Z mojego piernikowania dziś niestety kicha, ale jak Olka powieje dalej na wschód, to może jutro dam radę?
Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!