Mówicie, że zatuczę je z nadmiaru miłości?
No ale co poradzę, jak one tak rozpaczliwie krążą wokół misek...10 razy dziennie
Już i Rudego nauczyły, ze mamusia najlepiej działa na jęczenie i kocie dziecko mimo, ze nadal zestrachane to nad miską miauczy o żarcie...jego matka ma swoją godność i nie miauczy...ona tylkoo siada w progu i patrzy tak, że czlowiek już woli miskę napełnić, niż dać się spopielić kocim wzrokiem