myudah pisze:
Dziewczyny, która narzeka na swoją prominencję szanowną, to ja mam propozycję. Satysfakcja gwarantowana lub zwrot kosztów. Mianowicie, zapraszam do czyszczenia lasu ze mną. Od dwóch dni pracuję a jeszcze sporo zostało. Kto ma chęć na nietypowe wczasy odchudzające to zapraszam.
Dziewczyny, która narzeka na swoją prominencję szanowną, to ja mam propozycję. Satysfakcja gwarantowana lub zwrot kosztów. Mianowicie, zapraszam do czyszczenia lasu ze mną. Od dwóch dni pracuję a jeszcze sporo zostało. Kto ma chęć na nietypowe wczasy odchudzające to zapraszam.
Anitko, ja mam u siebie obóz pracy (nie, nie socjalistycznej
Ale co z tego, kiedy do tej pory i sempiternę i okolice miałam jednolicie grube i okrągłe, to teraz jakieś góry i doliny sie porobiły (to zapewne zaczątek talii jest, która to pojawiłaby się za jakieś 18,5 kg) i bez odzienia to nawet sama sobie pokazać się nie mogę, bo strach!
Ale cóż z tego, kiedy ja łakoma jestem i przez zimę zapewne wrócę do wyjściowych kilogramów. Oby tylko nie przekroczyć